Chrześcijanin nie może przemilczać orędzia o Jezusie – mówił Franciszek w kaplicy swej watykańskiej rezydencji na porannej Eucharystii. Sprawował ją w 43. rocznicę swoich ślubów zakonnych.

W homilii wspomniał o rozprawie Apostołów Jana i Piotra przed Sanhedrynem. Mamy się od nich uczyć odwagi w głoszeniu zmartwychwstania Jezusa. Jezus żyje – na tym polegało ich orędzie, które głosili ówczesnym Żydom i poganom. Świadczyli też o nim swoim życiem, a także przelaną krwią.

„Kiedy Jana i Piotra zaprowadzono przed Sanhedryn po uzdrowieniu paralityka, kapłani zakazali im przemawiać w imię Jezusa i głosić Jego zmartwychwstania. Oni jednak z pełną odwagą i prostotą mówili: Nie możemy przemilczać tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy, orędzia. A my chrześcijanie dzięki naszej wierze mamy w sobie Ducha Świętego, który pozwala nam dostrzec i usłyszeć prawdę o Jezusie: że umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał. Oto orędzie życia chrześcijańskiego: Chrystus żyje. Chrystus zmartwychwstał. Chrystus jest wśród nas we wspólnocie, towarzyszy nam w drodze” – powiedział Papież.

Franciszek przyznał, że bardzo często mamy problemy z przyjęciem tego orędzia, jednak Chrystus zmartwychwstały jest faktem i trzeba dawać o tym świadectwo.

Papież nawiązał następnie do dzisiejszej Ewangelii, cytującej mowę Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Apostołowi byli smutni. Jezus pociesza ich słowami: „Niech się nie trwoży serce wasze. Miejcie wiarę! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przygotować wam miejsce”.

„Co to oznacza! Jak Jezus przygotowuje nam miejsce? Swoją modlitwą za każdego z nas. Jezus modli się za nas. Jest to orędownictwo. Jezus pracuje teraz modląc się za nas. Tak jak powiedział to kiedyś Piotrowi przed swą Męką: «Modliłem się za ciebie», tak i teraz Jezus jest naszym Orędownikiem przed Ojcem” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek wyjaśnił, na czym polega ta modlitwa Jezusa. „Myślę, że Jezus pokazuje Ojcu swoje rany, bo On zechciał, aby te rany na Nim pozostały również po zmartwychwstaniu. Pokazuje Ojcu rany i wymienia po imieniu każdego z nas” – mówił Papież.

Na zakończenie homilii Franciszek wspomniał też o nadziei, która jest istotnym rysem ucznia Chrystusa. Chrześcijanin to człowiek nadziei, który oczekuje powrotu Pana. Jest to oczekiwanie całego Kościoła. A Jezus przyjdzie. Na tym polega chrześcijańska nadzieja – mówił Ojciec Święty.

„Możemy się zapytać, każdy z nas: Jakie jest orędzie mego życia? Jaka jest moja relacja z Jezusem, który oręduje za mną? I jaka jest moja nadzieja? Czy naprawdę wierzę, że Pan zmartwychwstał? Czy wierzę, że modli się za mnie do Ojca? Zawsze, gdy Go przyzywam, On modli się za mnie, oręduje. Czy naprawdę wierzę, że Pan powróci, przyjdzie? Warto zadawać sobie te pytania o naszą wiarę: Czy wierzę w orędzie! Czy wierzę w orędownictwo? Czy jestem człowiekiem nadziei?” – powiedział Franciszek.

kb/ rv

Źródło: Radio Watykańskie (http://pl.radiovaticana.va)