Jezus jest naszym najlepszym obrońcą, chociaż jesteśmy winni i popełniliśmy wiele grzechów. Za każdego z nas modli się, pokazując Ojcu swe rany, które są ceną naszego zbawienia. Papież mówił o tym podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty.

Okazją do podjęcia tematu modlitwy wstawienniczej było dla Franciszka zdanie z dzisiejszej Ewangelii: „Za nimi proszę”. Jezus wypowiada je do Ojca w czasie ostatniej wieczerzy, tuż przed męką. „Jezus prosi za nami, tak jak modlił się za Piotra i za Łazarza przed jego grobem” – mówił Ojciec Święty. Zwrócił uwagę, że Pan nie modli się za świat, ale konkretnie za nas, modli się za swój Kościół.

„Apostoł Jan mówi: «Nie grzeszcie, a jeśli ktoś z was już zgrzeszy, wiedzcie, że mamy adwokata przed Ojcem, który modli się za nas, broni nas wobec Ojca, usprawiedliwia nas». Myślę, że musimy bardziej przemyśleć tę prawdę, tę rzeczywistość: w tej chwili Jezus za mnie się modli. Mogę iść do przodu w mym życiu, ponieważ mam adwokata, który staje w mej obronie. A kiedy jestem winny i mam wiele grzechów, On jest dobrym obrońcą i wstawi się za mną u Ojca” – powiedział Papież.

Franciszek wskazał, że gdy w parafii, domu czy rodzinie mamy jakiś problem, powinniśmy prosić Jezusa, by się za nas modlił. „A jak On się dziś modli? – pytał Franciszek i zaraz sam odpowiedział: Jestem przekonany, że zbyt dużo z Ojcem nie rozmawia”.

„Nie marnuje słów, tylko kocha. Jest jednak jedna rzecz, którą Jezus dziś robi; jestem pewien, że to robi. Pokazuje Ojcu swoje rany. Jezus poprzez swe rany modli się za każdego z nas, tak jakby mówił Ojcu: «Ależ Ojcze, to jest cena za nich! Pomóż im, chroń ich. To są Twoje dzieci, które w ten sposób zbawiłem». W przeciwnym wypadku nie można zrozumieć, dlaczego ciało Jezusa po Zmartwychwstaniu było uwielbione, piękne – nie miało siniaków, nie miało śladów biczowania, całe piękne – były jednak rany. Pięć ran. Dlaczego Jezus zechciał je zanieść do nieba? Po co? Po to, by modlić się za nas. By pokazać Ojcu cenę: «To jest cena, teraz nie zostawiaj ich samymi. Pomóż im»” – powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że trzeba wierzyć w to, iż Jezus wstawia się u Ojca za każdym z nas. Stąd, jak mówił, musimy prosić Go, by się za nas modlił.

„«Jezu, módl się za mnie. Pokaż Ojcu rany, które są także moje, są to rany mojego grzechu. Są to rany problemu, który teraz mam». Jezus orędownik pokazuje Ojcu jedynie swoje rany. I to dzieje się dziś, w tej chwili. Weźmy słowa, które Jezus powiedział Piotrowi: «Piotrze, będę się za ciebie modlił, żeby nie ustała twoja wiara»” – powiedział Papież.

bz/ rv

Źródło: Radio Watykańskie (http://pl.radiovaticana.va)